- Dałby Bóg Nie Najjaśniejszy
biocell |Strony internetowe Jelenia |inwestycje mieszkaniowe zakopane
„— Dałby Bóg! Nie, Najjaśniejszy Panie, żyją, ale nie chcą zasiadać w parlamencie i żądają dymisji. Przyjąłem.
— Radców
— Nie, Najjaśniejszy Panie, dymisję.
— Mówiłam, Najjaśniejszy Panie, że sprawa jest poważna — powiedziała półgłosem hrabina.
— Bardzo poważna — burknął niecierpliwie Ludwik XV. — No, panie kanclerzu, i co dalej
— Przyszedłem po rozkazy Waszej Królewskiej Mości.
— Ześlijmy na wygnanie tych ludzi, Maupeou.
— Najjaśniejszy Panie, na wygnaniu też nie będą chcieli zasiadać w sądach.
— To nakażemy im sądzić! Ba, kiedy nakazy nie odnoszą już skutku...
— Tym razem trzeba okazać swoją wolę, Najjaśniejszy
Panie.
— Masz słuszność.
— I trzeba okazać się wretzcie władcą, zbyt często dotąd .występując jako ojciec! — zawołała pani Dubarry.
— Kanclerzu — rzekł powoli król — znam tylko jeden sposób jest krańcowy, ale za to skuteczny. Chcę odbyć sąd królewski. Trzeba, żeby ci ludzie raz wreszcie naprawdę zadrżeli.
— Ach, Najjaśniejszy Panie — zawołał kanclerz — to są Wielkie słowa. Niech się ugną lub będą złamani.
— Pani — dodał król zwracając się do hrabiny de Bearn — jeżeli twoja sprawa nie jest sądzona, widzisz, że nie moja to wina.
— Najjaśniejszy Panie, jesteś największym królem na świecie.“(15)
Sahara |tanie rozmowy |Masaż Szczecin
„— Dałby Bóg! Nie, Najjaśniejszy Panie, żyją, ale nie chcą zasiadać w parlamencie i żądają dymisji. Przyjąłem.
— Radców
— Nie, Najjaśniejszy Panie, dymisję.
— Mówiłam, Najjaśniejszy Panie, że sprawa jest poważna — powiedziała półgłosem hrabina.
— Bardzo poważna — burknął niecierpliwie Ludwik XV. — No, panie kanclerzu, i co dalej
— Przyszedłem po rozkazy Waszej Królewskiej Mości.
— Ześlijmy na wygnanie tych ludzi, Maupeou.
— Najjaśniejszy Panie, na wygnaniu też nie będą chcieli zasiadać w sądach.
— To nakażemy im sądzić! Ba, kiedy nakazy nie odnoszą już skutku...
— Tym razem trzeba okazać swoją wolę, Najjaśniejszy
Panie.
— Masz słuszność.
— I trzeba okazać się wretzcie władcą, zbyt często dotąd .występując jako ojciec! — zawołała pani Dubarry.
— Kanclerzu — rzekł powoli król — znam tylko jeden sposób jest krańcowy, ale za to skuteczny. Chcę odbyć sąd królewski. Trzeba, żeby ci ludzie raz wreszcie naprawdę zadrżeli.
— Ach, Najjaśniejszy Panie — zawołał kanclerz — to są Wielkie słowa. Niech się ugną lub będą złamani.
— Pani — dodał król zwracając się do hrabiny de Bearn — jeżeli twoja sprawa nie jest sądzona, widzisz, że nie moja to wina.
— Najjaśniejszy Panie, jesteś największym królem na świecie.“(15)
Sahara |tanie rozmowy |Masaż Szczecin